Choć kwestia zwierzęcej śmierci i umierania od dawna zwraca uwagę badaczy z kręgu animal
studies, coraz częstsze jej pojawianie się w obszarze studiów religioznawczych jest zjawiskiem
interesującym i stosunkowo nowym, które domaga się rozważenia. W badaniach ogniskujących
się na religii coraz więcej uwagi poświęca się ostatnio nie tyle rozmaitym znaczeniom, jakie
przypisywane są obecności zwierząt w ludzkim doświadczeniu religijnym (gdzie figurują one
jako przedmioty, symbole i ciała), ile bardziej kontrowersyjnej kwestii samych zwierzęcych
reakcji na śmierć istot im bliskich. Zdaniem niektórych badaczy, ta ostatnia może być także
rozpatrywana jako rytualna i protoreligijna, co daje szansę na rewizję antropocentrycznego
ujęcia religii jako fenomenu czysto kognitywnego. Sposoby przeżywania śmierci przez wyższe
zwierzęta (jak dokumentuje to etologia), w dużej mierze zbiorowe i ceremonialne, podkreślające
cielesną kruchość (vulnerability) i potrzebę wyrażenia żalu w rytuałach żałoby, wydają się
bliskie ludzkiemu rozumieniu religijności jako szeregu społecznych zachowań, które stanowią
odpowiedź na doświadczenie cierpienia, utraty i tajemnicy otaczającej czyjeś odejście. W tym
kontekście istotne więc wydaje się zadanie pytania, dlaczego wszelka próba określenia zwierzęcych
zachowań mianem religijnych budzi – wśród większości ludzi deklarujących swoją
przynależność do wiary – niemal instynktowne negatywne reakcje. Jakie procesy semiotyczne,
filozoficzne i polityczne przyczynić się mogły do uznania, że religia to obszar czysto ludzki,
a co więcej, definiowany przez pryzmat różnicy ludzko-zwierzęcej? Czy istnieje coś, co Derrida
nazwałby trwałą ofiarniczą strukturą zachodniego myślenia (gdzie pojęcie ofiary oznaczałoby
nie tylko powszechną zgodę na przemoc wobec zwierząt, usankcjonowanie faktu ich śmierci
na potrzeby człowieka, ale także zamknięcie przed zwierzętami możliwości udziału w tym, co
religijne w charakterze innym niż przedmiot ofiary)? Artykuł podejmuje te kwestie, argumentując
na rzecz zwierzęcej religijności, opierając się na nieantropocentrycznym ujęciu żałoby
w pracach Judith Butler oraz analizując literackie i artystyczne strategie przedstawiania śmierci
zwierząt, które poprzez swoje akcentowanie wymiaru religijnego zyskują emancypacyjny charakter,
w utworach D.H. Lawrence’a oraz Iana McEwana