"Najsłabiej reprezentowana odmiana gatunkowa współczesnej powieści polskiej dla dzieci i młodzieży to horror” — pisze Krystyna Koziołek. Śledząc zmiany na polskim rynku wydawniczym, trudno nie zgodzić się z tym stanowiskiem, albowiem dominują na nim przede wszystkim przekłady z literatury obcej, zwłaszcza w odniesieniu do starszego odbiorcy. W związku z tym w artykule więcej analiz dotyczyć będzie zagranicznych tekstów grozy. Warto jednak podkreślić, że to właśnie horror dla nastolatków wygrał konkurs im. Astrid Lindgren w 2011 roku. Najlepszą współczesną książką adresowaną do dzieci i młodzieży został wówczas Czarny młyn Marcina Szczygielskiego z ilustracjami Józefa Wilkonia, opublikowany w tym samym roku przez wydawnictwo Piotra Marciszuka Stentor." [fragment tekstu