Filozofia lokalności następuje „po” tym, co już wypowiedziane.
Łatwo wypowiadane słowa, wielokrotnie powtarzane i zapamiętane już nie służą lokalnym wspólnotom. Zaufanie do miejsc, osobnego myślenia i projektu życia zostało zniszczone przez słowa ideologii trans‑, rozwoju i globalizacji. Lokalność jako idea została zamknięta w kordonie ciasnoty, stagnacji i niechęci do mobilnego podjęcia życia. Nadmiernie opowiedziana, wciąż pozostaje niewypowiedziana. Domaga się słów, „po” tym, co już wypowiedziane, z obawą, czy słowa nie przyniosą zmyślenia, jednoznacznego zaszeregowania, użytecznego osądu. Upomina się o to, co „poza słowem”. Z pomocą przychodzi nam fotografia