Rafał Wojaczek był specyficznym poetą żyjącym w
realiach które nie były przychylne ówczesnym, nowym propozycjom
literackim młodego pokolenia. Nie należał w prawdzie do żadnej z grup
poetyckich które starały się przeciwstawić komunistycznemu reżimowi.
Jednakże jego twórczość - będąca zapowiedzią nowej fali w literaturze
polskiej - stanowi bogate źródło dojmującej poezji, pobudzającej do
ważnych refleksji. Dlatego też w niniejszej pracy podjąłem próbę
analizy i interpretacji zagadnienia związanego z fauną i florą w jego
spuściźnie literackiej. Wychodząc od stwierdzenia Tadeusza Peipera, że
każdy poeta posiada pewną rodzinę pojęć, wyrazów, które łączą się z
innymi, co pozwala poznać naturę i świat w jakim żyje poeta, zwróciłem
uwagę na leksykę przyrodniczo-zwierzęcą występującą na kartach liryki
Rafała Wojaczka