Leszek Balcerowicz’s article on backwardness annuity (Renta zacofania, Wprost weekly, 5 December 2004) caused stir in Poland’s research community, raising widespread indignation. The three key ideas of that article were as follows: 1. the scope of budgetary and non-budgetary funding for R&D depends on the achieved level of economic development; 2. selection of funding priorities for budgetary funding should be preceded by consideration of all alternative goals; 3. less developed countries which are trying to catch up with the world’s leaders can seek advantage not as much in their own R&D as in foreign R&D, obtained through foreign investments, licensing etc. When challenging Balcerowicz’s views one must consider that while his formulation of the issue may have been columnistlike, simplified, abridged and deprived of nuances, he did present opinions which can largely find empirical foundation and, moreover, those which are in line with views harboured by many economists. One might even undertake to elaborate upon, reinforce Balcerowicz’s views and find empirical proofs. The article discusses the ‘scientific background’ underlying Balcerowicz’s opinions and observes that strong counter-arguments against his third claim have been emerging for some time, based both on econometric research (Bert Verspagen’s findings) and experience of less developed countries (biotechnology investments in India or the rise of outsourcing, also in R&D).Felieton Leszka Balcerowicza pt. Renta zacofania. To nie nauce, lecz transferowi gotowych technologii zawdzięczamy wzrost gospodarczy („Wprost”, 5 grudnia 2004) odbił się szerokim echem w polskim środowisku naukowym, wzbudzając powszechne oburzenie. Trzy podstawowe idee felietonu brzmiały następująco: 1. Zakres budżetowego i pozabudżetowego finansowania B+R zależy od osiągniętego poziomu gospodarczego. 2. Wybór priorytetów finansowania z budżetu państwa powinien być oparty na rozważeniu wszystkich alternatywnych celów. 3. Źródłem przewag państw słabiej rozwiniętych, goniących światową czołówkę, są nie tyle własne B+R, ile B+R zagraniczne, pozyskiwane dzięki inwestycjom zagranicznym, zakupowi licencji itd. Polemizując z poglądami Autora, trzeba brać pod uwagę, że - choć może w sposób publicystyczny, skrótowy, uproszczony i pozbawiony odcieni - Balcerowicz przedstawił jednak opinie, które w znacznej mierze da się potwierdzić empirycznie, a ponadto takie, które są zgodne z opiniami wielu ekonomistów. Poglądy Autora można nawet rozszerzać, wzmacniać i uzasadniać empirycznie. W artykule zawarte jest omówienie „zaplecza naukowego” opinii Balcerowicza oraz sformułowana teza, że obecnie w stosunku do trzeciej idei Balcerowicza rysują się od pewnego czasu pewne mocne kontrargumenty - oparte zarówno na ustaleniach ekonometrycznych (badania Berta Verspagena), jak i na doświadczeniach państw słabiej rozwiniętych (inwestycje w rozwój biotechnologii, np. w Indiach, czy rozwój outsourcingu, także w dziedzinie usług B+R)