"Nic" do powiedzenia

Abstract

„Wszystko zaczyna się od owego »nic«” 1 – to obiecujący początek eseju. Obiecuje on, że wychodząc z pewnego punktu zerowego – że zaczynając od tego „nic”, jakim może być na przykład pusta kartka – uda nam się dojść do jakiejś pełni; że uda nam się skorzystać z tego prawa literatury, jakim według Jacquesa Derridy mogłoby być „powiedzenie wszystkiego w dowolny sposób” 2. Jest to jednak obietnica złudna. Zdaniem „Wszystko zaczyna się od owego »nic«” Tadeusz Sławek kończy refleksję dotyczącą sceny, w której Julia z Dwóch szlachciców z Werony udaje, że za nic ma miłosny list, który jak odpadek spoczywa na ziemi. Zdanie to nie obiecuje zatem „wszystkiego”, lecz zdradza nieuchronną konieczność przewartościowania tego słowa: konieczność szukania „bożej mądrości” w tym, co ludziom wydaje się głupstwem (1 Kor 1, 21) – konieczność upatrywania tego, co najważniejsze, w owym „niczym”, które (jak przystało na miłosne wyznanie) „ jest jak strzała celnie wypuszczona z łuku, tam gdzie kłamstwo nie wchodzi w rachubę” 3[…

Similar works

Full text

Repozytorium Uniwersytetu Śląskiego RE-BUŚProvided a free PDF (195.62 KB)

20.500.12128/6418oai:rebus.us.edu.pl:20.500.12128/6418
Last time updated on May 7, 2019View original full text link

Having an issue?

Is data on this page outdated, violates copyrights or anything else? Report the problem now and we will take corresponding actions after reviewing your request.